Czwarty dzień protestu w kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach

27 grudnia 2025

Protest pracowników kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach trwa już czwartą dobę. Około 20 górników pozostaje pod ziemią, domagając się gwarancji zatrudnienia i wypłaty nagród. Akcja jest odpowiedzią na planowane przez właściciela, Grupę Bumech, zwolnienia grupowe, które mogą objąć ponad 750 osób.

Minister energii Miłosz Motyka skierował do górników pismo, w którym zadeklarował gotowość do wsparcia dialogu społecznego. Zaprosił górników oraz związki zawodowe na posiedzenie Trójstronnego Zespołu Branżowego 7 stycznia 2026 roku w Katowicach. Związkowcy jednak domagają się natychmiastowej interwencji ministra na miejscu oraz gwarancji alokacji pracowników do innych kopalń w razie likwidacji zakładu.

  • Górnicy żądają wypłaty całości tegorocznej Barbórki i braku konsekwencji za protest.
  • Związkowcy chcą, aby ministerstwo energii zagwarantowało alokację pracowników w przypadku upadłości kopalni.
  • Domagają się nowelizacji ustawy górniczej, która objęłaby pracowników Silesii.
  • Zarządca masy sanacyjnej przesunął ewentualne zwolnienia na styczeń.

Przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda wezwał ministra Motykę do dymisji, zarzucając mu brak skutecznych działań. Górnicy zapowiadają, że nie przerwą protestu do czasu spełnienia postulatów.

PG Silesia to największa prywatna kopalnia węgla w Polsce, z udziałem w polskim rynku wynoszącym około 3% w produkcji węgla energetycznego i 2,3% w produkcji węgla kamiennego.


Miłosz Motyka: więcej na ten temat

NSZZ "Solidarność": więcej na ten temat

Wiadomości o protestach

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Comments
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x