Śmierć pracownika farmy konopi w wyniku nalotu imigracyjnego w Kalifornii

14 lipca 2025

Pracownik farmy konopi, Jaime Alanis Garcia, zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas chaotycznego nalotu imigracyjnego przeprowadzonego przez federalne władze w Camarillo, Kalifornia. Garcia spadł z wysokości około 30 stóp podczas nalotu na farmę Glass House Farms.

Rodzina Garcii poinformowała, że doznał on złamania szyi i czaszki, a jego życie było podtrzymywane przez maszynę do oddychania, aż do przybycia jego żony z Meksyku. Decyzję o odłączeniu go od aparatury podjęła jego rodzina.

Teresa Romero, prezydent United Farm Workers, wyraziła żal z powodu śmierci Garcii i zadeklarowała wsparcie dla jego rodziny. Departament Bezpieczeństwa Krajowego stwierdził, że Garcia nie był w areszcie federalnym w momencie upadku.

Podczas nalotu doszło do starć z demonstrantami, którzy rzucali kamieniami i cegłami w samochody agentów federalnych. W odpowiedzi użyto gazu łzawiącego i mniej śmiercionośnej broni. W wyniku operacji aresztowano 319 nieudokumentowanych imigrantów, a 14 dzieci zostało „uratowanych” przed potencjalnym przymusowym zatrudnieniem.

Prezydent Donald Trump wzywał do użycia wszelkich środków koniecznych do aresztowania osób nieprzestrzegających prawa. Burmistrz Los Angeles, Karen Bass, podpisała dyrektywę wymagającą od miejskich departamentów przygotowania planów reagowania na działania federalnych władz imigracyjnych.

Romero podkreśliła, że działania te zagrażają społecznościom amerykańskim, zakłócają łańcuch dostaw żywności i rozdzielają rodziny. Wspomniała również o tymczasowym zakazie sądowym przeciwko egzekwowaniu prawa imigracyjnego w przypadkach braku uzasadnionych podejrzeń.


Newsy o Donaldzie Trumpie

Newsy z Kaliforni

Karen Bass: więcej na ten temat

Nalot imigracyjny: więcej na ten temat

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Comments
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x